Wspaniałe maski Fructis Hair Food – Papaya i Macadamia

Hej kochani!

Dziś chciałabym Wam przedstawić mój największy hit do włosów jaki znalazłam na półce drogeryjnej. Są to maski Hair Food marki Fructis. Wiem, że pewnego czasu było o nich głośno w mediach, bo były to jedne z niewielu masek z taką ilością naturalnych składników dostępnych w drogeriach i supermarketach. Dlatego też zdecydowałam, że dzisiejszy post poświęcę właśnie im i opowiem Wam co nieco o nich. Jeśli nadal zastanawiacie się czy je wypróbować to jest to strzał w 10 według mnie!

Papaya – regeneracja

Jest to chyba moja ulubiona maska do włosów. Przepiękny, owocowy, słodki zapach i świetna, delikatna formuła otulająca moje włosy. Dużym plusem jest konsystencja tej maski, która jest lekka i nie obciąża włosów. Dodatkowo świetnie się rozprowadza po włosach (trochę jak krem) i jest dosyć wodnista jak na maskę. Od razu możemy zobaczyć efekt regenerujący, bo nasze włosy są widocznie bardziej miękkie i puszyste. Mają przepiękny zapach, który utrzymuje się nawet cały dzień.

Jak widzicie tak bardzo ją uwielbiam, że prawie już nic nie zostało w opakowaniu 😉 Dlatego też niebawem będę musiała zaopatrzyć się w nowe opakowanie.

Macadamia – wygładzenie

Jest to druga, najczęściej używana przeze mnie maska na włosy. Jej zapach jest całkiem inny. Pachnie ona słodkim olejkiem macadamia, który ma właściwości wygładzające i nawilżające. Konsystencja jest dokładnie taka sama jak poprzedniej maseczki – dobrze się nakłada, kremowa i nieco wodnista. Włosy po niej są gładkie i łatwe do rozczesania. Dzięki olejku macadamia również pięknie błyszczą i są bardzo miękkie.

Jak używać?

Jak odżywkę

Najczęściej właśnie w taki sposób używam tych masek. Wystarczy nałożyć produkt na włosy i rozsmarować go równomiernie. Ja nakładam wszystkie maski do wysokości uszu. Po chwili spłukać i gotowe!

Jak maskę

Nałożyć produkt na 3 minuty na całe włosy (od skóry głowy po same końcówki) i po tym czasie obficie spłukać wodą.

Jak pielęgnacje bez spłukiwania

Istnieje możliwość również nałożenia produktu na suche bądź mokre włosy. Trzeba się jednak liczyć z tym, że końcówki mogą być sklejone  bądź trochę bardziej obciążone niż przy sposobach z płukaniem włosów wodą.

Dzięki 3 sposobom użycia same możemy zdecydować jak będzie wyglądała nasza pielęgnacja za pomocą tych masek. Dlatego właśnie tak uwielbiam te produkty – bo sama mogę zdecydować czego potrzebują moje włosy i na jak długo je nałożę.

Czy kupiłabym po raz kolejny te maski?

Oczywiście, że tak! Jestem mega z nich zadowolona i nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich włosów bez ich obecności. Tym bardziej, że jeszcze nigdy nie zawiodłam się na nich, bo moje włosy za każdym razem po ich użyciu wyglądają przepięknie. Jak na cenę 26 zł to jest to bardzo dobra jakość produktów. Naturalne składniki, dobry efekt widoczny po pierwszym użyciu i bardzo dobry dostęp to to co wyróżnia te maski. Jeśli jeszcze nie próbowałyście tych masek to muszą się znaleźć na Waszej liście Must Have na kolejnych zakupach. Moim zdaniem maska nadaje się do każdego typu włosów – zarówno zniszczonych, suchych, tłustych czy normalnych, dlatego każda z Nas może ich bez problemu używać.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.