Tajemniczy Oriental od Krosno

Hej kochani!

Przychodzę dziś do Was z produktem, który swego czasu na grupach świecowych miał mnóstwo przeciwników. Jako, że lubię sama wypróbować dany produkt, niekoniecznie wierząc we wszystkie plotki to przetestowałam ją dla Was, Mowa tutaj o świecy o zapachu Oriental marki Krosno z linii Romance, dostępnej stacjonarnie w Leroy Merlin. Choć z początku te świece kompletnie mnie nie zainteresowały, to kiedy ją otrzymałam w prezencie od rodziny, wiedziałam, że szybko ją wypróbuję i wypracuję swoje zdanie na jej temat. Niżej opowiem Wam jak sprawdziła się u mnie 😉

Opakowanie i słój

Świeca jest zapakowana w ładny kartonik, co nadaje jej ekskluzywnego charakteru już w sklepie. Dzięki temu świetnie sprawdzi się na prezent dla kogoś, bo ozdobne opakowanie mamy już w zestawie. W środku kryje się kremowa świeca (kolor wosku) w ładnym fioletowym szkle. Kształt szkła przypomina mi sporą szklankę, więc po zużyciu na pewno jakoś ją wykorzystam. Podczas palenia szkło ma kolor nieco jaśniejszy – wtedy jest to fiolet z nutką fuksji, ale prezentuje się naprawdę bardzo ładnie i elegancko. W środku znajduje się bawełniany knot.

Zapach

Jest to zapach ciężki, mocny, nieco słodki i elegancki. Kojarzy mi się z wieczorowymi, damskimi perfumami z nutką tajemnicy. Zdecydowanie idealna na romantyczną kolację we dwoje, aby nadać tajemniczości całemu wieczorowi. Pomimo, że w nutach zapachowych kryje się cynamon i goździk to nie ma ona ani krzty świątecznej woni. Wanilia i bursztyn, które się w niej kryją grają pierwsze skrzypce, co osładza zapach ciężkiej paczuli. Idealna zarówno dla miłośników słodkich zapachów, jak i dla osób szukających cięższych, zimowych świec, którym świąteczne klimaty już się przejadły.

Jest to zapach z jednej strony dość uniwersalny, jednak z drugiej może nie przypaść wszystkim do gustu. Określiłabym tą świecę jako jesienno-zimową, która na ciepłe miesiące będzie zbyt ciężka. Może nie przypaść osobom, które lubują się głównie w kwiatowych, świeżych i delikatnych zapachach. Po otwarciu pudełka intensywność zapachu jest dobra, jednak w czasie palenia świeca dopiero pokazuje swoje oblicze. Zapach jest mocny i intensywny, wypełniający wszystkie pomieszczenia.

Problemy z paleniem

Na grupie Świecoholików spotkałam się z wieloma opiniami o świecach z Krosna, że ich zapachy znikają wraz z odpaleniem świecy bądź są bardzo słabe. Do tego wiele osób miało z nimi problem, ponieważ o ile z początku świece te chciały się palić, o tyle po pewnym czasie zaczynały tunelować, a przy dłuższym paleniu miały minimaly płomień i gasły. Innym znowu pulsował wielki płomień okropnie kopcąc. Ja od razu wybrałam inny sposób palenia – nie tradycyjny z ogniem, a topienie świecy w lampie i to był najlepszy sposób na nią. Zapach był mocny i nie tracił tej intensywności, a o tunelowaniu nie było mowy. Świeca pięknie się topiła (bez pozostawiania wysepek z wosku przy ściankach) i nie było z nią żadnych problemów. Brak tunelów – już po godzinie piękny basen na całą szerokość, a po 3h ok. 3 centymetrowy basen w głąb.

Podsumowanie

Muszę przyznać, że naprawdę jestem zadowolona z tej świecy i choć nie planowałam nawet jej kupować to muszę przyznać, że jest ok. Może nie jest to jakiś mój Must Have, ale nie jest to zła świeca, która kompletnie się nie sprawdza. Ładny i elegancki wygląd to coś co bardzo przekonuje do jej kupna – nawet w formie prezentu dla kogoś. Zapach jest bardzo ładny i dość uniwersalny, bo przypasuje sporej grupie osób. Do tego cena nie jest bardzo wysoka – ok. 40 zł. Będzie idealna na romantyczny wieczór we dwoje (np. Dzień Kobiet) i nada tajemniczej atmosfery 😉

Trzymajcie się!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.