Pomada Brow Artist Paradise od Loreal Paris

Hej kochani! Dawno mnie tu nie było, ale nie miałam czasu pisać – praca i urlop. Do tego piękna pogoda za oknem nie zachęca do długiego siedzenia przed komputerem o ile nie jest to wymagane. Podczas tak pięknej pogody nie ma również czasu, aby wykonywać długi i żmudny makijaż, który po paru godzinach i tak spłynie w upale. W takich momentach stawiam na lekki dzienny makijaż, który będzie obejmował najważniejsze kroki. Twarz – krem z filtrem spf, pomadka – matowa, tusz do rzęs – który nie opada pod oczy i pomada do brwi – dla podkreślenia. Co ciekawe jakieś 7-8 lat temu nie używałam żadnej pomady czy kredki przez co moje brwi były prawie…Continue reading Pomada Brow Artist Paradise od Loreal Paris

Zestaw do ust Bella od Glam Shop

Hej kochani! Tutaj mówiłam Wam o palecie Bohema stworzonej we współpracy Zuzi z kanału Lamakeupebella i marki Glam Shop. Byłam nią zachwycona i w dalszym ciągu to moja najpiękniejsza i najczęściej używana paleta do makijażu. Wraz z nią powstał zestaw do ust o nazwie Bella, o którym dziś chciałabym Wam opowiedzieć więcej. W jej skład wchodzą 3 konturówki oraz błyszczyk. Zachęcona pozytywnymi opiniami o zestawie, zamówiłam go z nadzieją, że sprawdzi się również u mnie. Jak wyglądało moje spotkanie z tym zestawem? Opowiem Wam niżej… Konturówki do ust Konturówki są raczej twardymi kredkami, których łatwo się nie nakłada. Nie mają konsystencji masełkowej, dzięki czemu sunęłyby ładnie…Continue reading Zestaw do ust Bella od Glam Shop

Hity kosmetyczne 2020

Hej kochani! Święta, święta i po świętach. Dziś ostatni dzień roku 2020, a już jutro będziemy witać się z 2021. Powiem Wam, że czas z każdym rokiem mija mi coraz szybciej. Tym bardziej, że 2020 nie był najlepszym rokiem chyba dla nikogo. Mam nadzieję, że przyszły będzie o wiele lepszy, a szczęście uśmiechnie się do każdego z nas. Przychodzę dziś do Was z podsumowaniem, w którym chciałabym powspominać hity kosmetyczne, które odkryłam w tym roku. Część z nich to kosmetyki, o których opowiadałam Wam na blogu, część to produkty, o których jeszcze nie pisałam, ale już niebawem pojawią się ich pełne recenzję. Podsumowanie podzieliłam na parę części, których głównym kryterium…Continue reading Hity kosmetyczne 2020

Jogurt do ciała i krem do rąk od Fluff

Hej kochani! Już za kilka dni Wigilia. Wszystkie prezenty już kupione i popakowane? Dom posprzątany? Pierniczki zrobione? Ile potraw planujecie zrobić na tegoroczne święta i w jak dużej grupie będziecie spędzać święta? U mnie już prawie wszystko gotowe oprócz jedzenia, które niestety zajmuje chyba największą część czasu podczas świątecznych przygotowań. Jednak znalazłam chwilę, aby napisać dla Was nowego posta i (być może) zakończyć tematykę kosmetyków Fluff, które tak bardzo przypadły mi do gustu. Dlatego w dzisiejszym poście opowiem Wam o jogurcie do ciała Raspberries & Almonds oraz antybakteryjnym kremie do rąk Raspberry tej marki. Jogurt…Continue reading Jogurt do ciała i krem do rąk od Fluff

Śmietanka do ciała i sorbet do rąk od Fluff

Hej kochani! Tak jak wspominałam Wam w ostatnim poście TUTAJ, chciałabym Wam dziś opowiedzieć o kolejnych kosmetykach marki Fluff, które posiadam. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o śmietance do ciała o zapachu Peach & Carmel oraz sorbecie do rąk o zapachu Orange & Wanilla. Fluff jest coraz bardziej powszechną marką, dlatego mam nadzieję, że dzięki moim recenzjom te kosmetyki Was zaciekawią i same będziecie chciały je przetestować. Kilka słów o marce… Fluff to naturalne, wegańskie kosmetyki, których gama ciągle się rozszerza, a nowy asortyment z miesiąca na miesiąc jest coraz większy i ciekawszy. Zapachy ich produktów są często niespotykane…Continue reading Śmietanka do ciała i sorbet do rąk od Fluff

Malinowy balsam do demakijażu od Fluff

Hej kochani! Przychodzę do Was dziś z szybką recenzją kosmetyku, który odkryłam jakiś czas temu i który zachwycił mnie już po pierwszym użyciu. Nigdy nie przepadałam za olejkami czy balsamami do demakijażu. Tłusta formuła jakoś nie przekonywała mnie do końca w tych kosmetykach, a żeby używać czegoś, muszę mieć z tego przyjemność w postaci fajnej konsystencji bądź ciekawego zapachu. Tym razem z polecenia Lamakeupebella kupiłam sobie balsam do demakijażu polskiej marki Fluff (marka od Nacomi) i na maksa się w nim zakochałam. Opakowanie, konsystencja i zapach Opakowania marki Fluff za każdym razem zachwycają mnie swoim słodkim wyglądem. Bardzo przyciągają wzrok i są pastelowe, a ja uwielbiam takie…Continue reading Malinowy balsam do demakijażu od Fluff

Naturalny scrub do ciała od Soraya Plante

Hej kochani! Na pielęgnacje naszego ciała składa się wiele etapów. Złuszczanie to jeden z ważniejszych etapów pielęgnacji skóry, aby była ona piękna, zdrowa i jędrna. Rynek peelingów jest naprawdę olbrzymi – mogą to być bardziej gęste scruby, rzadsze żele z drobinkami peelingującymi czy peelingi kawowe w postaci zmielonej kawy. Ja jako miłośniczka herbaty raczej nie przepadam za zapachem kawy i choć posiadam peelingi kawowe to w dużej mierze po prostu tylko toleruje ich zapach. Zdecydowanie wolę peelingi i scruby o zapachach owoców czy kwiatów, które są w formie żelowej. O kosmetykach do twarzy z linii Soraya Plante opowiadałam Wam wcześniej tutaj, dlatego…Continue reading Naturalny scrub do ciała od Soraya Plante

Bohema – najpiękniejsza paleta Glam Shop

Hej kochani! Dawno mnie tu nie było, ale totalnie nie miałam weny na pisanie. Po ostatnim poście myślałam, że będę miała więcej czasu na pisanie dla Was. Za to miałam chociaż czas na testowanie kosmetyków, o których teraz mogę Wam opowiedzieć. Dodatkowo ostatnio wymyśliłam nową kategorię, o której chciałabym zacząć dla Was pisać. Mam nadzieję, że przypadnie Wam ona również do gustu i polubicie nową serię postów na blogu 😉 Mimo to nie będę Wam jej jeszcze zdradzać, aby była ona większą niespodzianką. Dziś przychodzę do Was z najpiękniejszą i najbardziej przydatną paletą na świecie – Bohema od Glam Shop stworzoną we współpracy z @lamakeupebella. Jeśli…Continue reading Bohema – najpiękniejsza paleta Glam Shop

Soraya Plante – delikatna pielęgnacja

Hej kochani! Ostatnio miałam niedużo czasu – obrona magisterki, sesje zdjęciowe, spotkania ze znajomymi. Nie miałam za bardzo czasu, aby przysiąść do komputera i napisać dla Was jakąś dłuższą recenzję kosmetyków. Dlatego wolałam Was uprzedzić o tym w ostatnim poście na Instagramie oraz Facebooku, że nie wyrobię się. W ramach rekompensaty obiecałam Wam coś specjalnego 😉 Dlatego dziś przychodzę do Was z wyczekiwanym przez Was postem nt. recenzji kosmetyków z linii Soraya Plante. Jak może pamiętacie długi czas temu mówiłam Wam o nich, że kupiłam je na promocji 2+2 i jestem ich bardzo ciekawa żeby je wypróbować. Kosmetyków mam sporo, dlatego dopiero teraz…Continue reading Soraya Plante – delikatna pielęgnacja