Świąteczne sojowe SOYANGi

Hej kochani!

Święta pełną parą oraz czas jedzenia i odpoczynku. Mam nadzieję, że u Was również to tak wygląda 🙂 Dziś chciałabym Was opowiedzieć o świecach Soyang, co prawda z jesiennej kolekcji, ale według mnie idealnie pasują na święta. Pierwszy zapach będzie idealny dla miłośników przypraw i ostrych zapachów, a drugi osłodzi serca każdego owocowego wielbiciela. Mam nadzieję, że oba zapachy przypadną Wam do gustu i znajdziecie coś dla siebie 😉

Opakowanie

Tradycyjnie świece Soyang są zamknięte w przezroczystych słoikach ze złotą nakrętką. Dostępne są dwie pojemności – 180 ml oraz 250 ml. Na etykietach znajdują się ilustracje wspaniałej mishka.photo oraz nuty zapachowe, które znajdują się w świecy.

Dodatkowo bardzo polecam świece Soyang jeśli chcecie sprawić komuś prezent-niespodziankę. Paczki zawsze są cudnie zapakowane, a dodatkowe detale w środku sprawiają, że aż chce się taką paczkę rozpakowywać 🙂

Otulenie (dynia-cukier-szafran)

To zapach jesienno-zimowo-świąteczny. Jeśli lubicie zapach dyni z przyprawami bądź pierniczków świątecznych to ten zapach na pewno przypadnie Wam do gustu. Czuć tutaj mnóstwo przypraw świątecznych przez co zapach jest naprawdę intensywny. Już po otwarciu słoja powali Was mocny zapach przyprawowy. Mimo wszystko świeca otula swoją wonią cały dom i sprawia uczucie słodkiego i cieplutkiego kocyka, który poprawi humor nawet w najbardziej deszczowy czy śnieżny dzień. Idealna na święta i czas po nich. Świecy towarzyszy zanurzony kalcyt pomarańczowy.

Uskrzydlenie (żurawina-cynamon)

Jeśli zapach ciasta dyniowego nie do końca jest Waszym ulubionym to ten zapach na pewno przypadnie Wam do gustu. Pomimo swoich jesiennych nut jest bardzo owocowy i całoroczny. Przypomina mi zapach kompotu mojej mamy, która robi go zawsze kiedy jest chłodniej na dworze. Uwielbiam zapach owoców z cynamonem, a słodko-kwaśna żurawina z ostrym cynamonem to połączenie idealne. Intensywność jest ok i co dziwne czuję ją w przeciwieństwie do wielu innych zapachów (po covidzie zapach w pełni jeszcze mi nie wrócił). Moim zdaniem jest to zapach bardzo uniwersalny i idealnie sprawdzi się również na prezent 🙂 W środku znajdziecie karneol.

Podsumowanie

Muszę przyznać, że świece od Martyny jak zawsze na maxa mnie zachwyciły. Uwielbiam ją i to co tworzy własnoręcznie! <3 Jeśli jesteście miłośnikami świątecznych zapachów to te świece na pewno przypadną Wam do gustu. Jeśli nadal szukacie świątecznych zapachów to być może któryś okaże się ideałem 😉

Do następnego razu!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.