Peeling i maski od Tołpy

Hej kochani!

Pierogi i uszka ulepione, ciasta porobione i dom posprzątany? Ja swoją świąteczną robotę zaczęłam już parę dni wcześniej i powiem Wam, że ciężko było, ale w miarę dałam radę 😉 Dlatego dziś przychodzę do Was z szybkim postem nt. produktów od Tołpy. Są to peeling 3 enzymy, nocna maska bloker sebum oraz maska czarny detox. Używam tych kosmetyków od lata, więc trochę się ich już naużywałam, dlatego chciałabym Wam o nich tutaj opowiedzieć.

Peeling – 3 enzymy

Zacznijmy od peelingu, który jest chyba najbardziej znanym produktem tej marki w internecie. Bardzo dużo osób go używa i sobie chwalą, dlatego po przeczytaniu paru pozytywnych opinii stwierdziłam, że i ja muszę go wypróbować.

Peeling znajduje się w niewielkiej tubce, jak reszta kosmetyków, o których dziś będę opowiadać. Opakowanie jest ładne, nie przesadzone. Jest to peeling enzymatyczny, a ta rodzina peelingów jest dosyć specyficzna, ponieważ to enzymy są głównym składnikiem tych kosmetyków. Stosowanie jego również jest dosyć inne niż normalnych peelingów drobno- lub gruboziarnistych. Konsystencja tego produktu to lekko przezroczysty żel  o przepięknym zapachu papai. Nakładamy go na 10 min. i po tym czasie masujemy jeszcze twarz mokrymi rękami. Dlaczego? Już tłumacze. Peelingi enzymatyczne działają na zasadzie, że jeśli jest mokro to one działają. Na początku po nałożeniu produktu, nasza skóra jest mokra od żelu, ale po jakimś czasie on wysycha i dlatego, aby działał to musimy zwilżyć znowu naszą skórę mocząc ręce i rozprowadzając wodę na całej twarzy. Potem wystarczy spłukać pozostałości peelingu z twarzy i gotowe.

Cera po nim jest gładka i lekko odżywiona. Jego działanie jest lekkie i raczej nie da rady sobie z większym problemem. Świetnie sprawdzi się przy cerach wrażliwych, gdyż nie posiada granulek ścierających, więc nie podrażni skóry poprzez tarcie. Jeśli chodzi o skórę z niedoskonałościami bądź tłustą to może to być za słaby produkt. Jest to jedyny produkt z pokazywanych dziś przeze mnie, który można dostać stacjonarnie w Rossmannie.

Cena: 32,99 zł

Nocna maska – bloker sebum

Ten produkt bardzo zaciekawił mnie swoim przeznaczeniem, gdyż jest to maska, którą nakładamy wieczorem na noc, a po obudzeniu się zmywamy ją z twarzy. Nie widziałam w Internecie, aby ktoś o niej mówił, dlatego też sama musiałam wypróbować jej działanie na własnej skórze.

Maska ma bezbarwną konsystencję żelu o korzennym, dosyć męskim zapachu. Nie jest to zapach nachalny czy denerwujący, więc powinien przypasować każdemu. Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej maseczce kiedy ją nałożyłam, ale rano byłam w miarę z niej zadowolona. Fajnie nawilżyła moją skórę i rzeczywiście sprawiła, że nie świeciłam się rano, więc działała, jednak w ciągu dnia oczywiście moja twarz zachowywała się jak zawsze. Nie jest to mocny kosmetyk, więc jeśli masz cerę wrażliwą, suchą czy mieszaną to myślę, że dobrze może się sprawdzić, ale dla skóry tłustej będzie to za słabe.

Jest to fajny kosmetyk do użycia raz na jakiś czas. Działanie nie powala, ale jest zadowalające. Dodatkowo kosmetyk jest dostępny głównie na stronie tołpy, nie można go dostać stacjonarnie raczej, więc to dosyć spory mankament.

Cena: 34,99 zł

Maska – czarny detox

Jest to maseczka z białą glinką, borowiną i węglem o kremowej konsystencji i ładnym, naturalnym zapachu. Kiedy używałam tej maseczki po raz pierwszy to obawiałam się, że będzie to mocna maska, która trochę podsuszy moją skórę i będzie szczypać, ale nie. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, bo maseczka delikatnie oczyściła moją skórę i bez problemu dało się ją zmyć. Pozostawiła moją skórę nawilżoną i oczyszczoną.

Tak jak reszta kosmetyków z Tołpy była bardzo delikatna, ale dobrze sobie z tym poradziła, choć jeśli chodzi o redukcje sebum czy zmniejszenie porów to nie zauważyłam, aby jakkolwiek na to wpłynęła. Mimo to jestem zadowolona z tego produktu. Jest to świetna, lekka maseczka, którą warto zrobić od czasu do czasu, aby oczyścić swoją skórę. No i dzięki tej delikatności to nadaje się dla każdego typu cery. Jedynym jej mankamentem jest dostępność, która niestety również ogranicza się głównie do strony Tołpy, co zawęża krąg odbiorców.

Cena: 32,99 zł

Podsumowanie

Muszę Wam przyznać, że naprawdę jestem zadowolona z tych trzech kosmetyków Tołpy. Nie są to mocne kosmetyki, dlatego myślę, że u każdego się sprawdzą. Nie wysuszają, fajnie nawilżają i mają bardzo ładne zapachy. Naturalne składniki w składzie są dużym plusem, a ich cena też jest przystępna kiedy trafimy na fajną promocje. Jedynym sporym minusem jest dostępność, która mogłaby być o wiele lepsza, bo jak na tą chwilę te kosmetyki możecie znaleźć głównie [tutaj]. Jeśli jeszcze nie mieliście z nimi styczności bądź zastanawialiście się nad ich kupnem to polecam je. Może akurat Wasza skóra je polubi i będziecie zachwyceni efektem 🙂

Wesołych Świąt!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.