Paleta Kind of Magic od KOBO

Hej kochani!

Przygotowani na zakończenie tego roku? Jak spędzacie sylwestra? Zostajecie w domu, idziecie do znajomych, a może wychodzicie na jakiś bal? Stwierdziłam, że dziś opowiem Wam o pewnej rzeczy, która swoim wyglądem świetnie wpisuje się w Sylwestrowy dzień, a przy tym złożę Wam również życzenia Noworoczne.

Produktem, o którym dziś Wam opowiem jest paletka cieni Kind of Magic od KOBO. Szczerze powiedziawszy nigdy nie miałam żadnych kosmetyków z tej firmy, a słyszałam, że świetnie się spisują i ich cena nie powala na kolana, więc dlaczego nie. I wiecie co? Bardzo się cieszę, że się skusiłam na tą paletkę 🙂

Niżej opowiem Wam co i jak…

Opakowanie i kolory

Paletka jest w pięknym złotym brokacie z czarnymi napisami. Nie wygląda to ani tandetnie ani tanio. Naprawdę jej szata graficzna świetnie wpisuje się w Sylwestrową noc, a do tego nie jest duża i ciężka, więc jeśli wyjeżdżamy to bez problemu możemy ją ze sobą zabrać do kosmetyczki.

Kolory, które znajdują się na tej palecie to istny sztos. Chyba najbardziej klasyczna paletka z jaką się spotkałam i właśnie dzięki temu jest taka wyjątkowa. Ma wszystkie kolory (aż 15), które są potrzebne do stworzenia pięknego, delikatnego dziennego, jak i wieczorowego makijażu. Świetnie nada się również do smoky eyes, bo posiada różne odcienie brązu i różu od jasnych do ciemnych tonów. Pigmentacja też jest bardzo dobra, więc praca z tymi cieniami to czysta przyjemność. Jeżeli używacie na co dzień brudnych róży bądź brązów jak ja to zaręczam Wam, że bardzo polubicie się z tą paletką. Ma tak naprawdę wszystko trzeba potrzeba jeśli nie przepadacie za mocnymi, kolorowymi cieniami na oczach, a klasyka to coś dla Was.

Konsystencja, blendowanie i trwałość

Są to cienie suche, ale nie zauważyłam, aby jakkolwiek się obsypywały przy nakładaniu bądź później. Jeśli chodzi o ich łączenie ze sobą to sprawują się świetnie! Pięknie się łączą nadając ładnych przejść między kolorami. Nie wiem jak łączą się z innymi cieniami z innych palet, bo tego nie robiłam, ale sądzę, że nie będą miały jakiś większych problemów. Są bardzo trwałe przez parę godzin, jednak po całym dniu ich natężenie trochę traci na sile, ale nadal wygląda to bardzo estetycznie nawet w delikatniejszej wersji.

Dostępność i cena

Marka KOBO jest dostępna głównie w Naturze i tylko tam dostępna jest ta paletka. Nie znajdziecie jej na stronie KOBO. Fajnie, że Natura prowadzi zarówno sklepy stacjonarne, jak i sprzedaż online, dzięki czemu każdy może ją mieć. Cena to 49,99 zł, więc jak na ten moment to świetna cena jak na taką jakość i ilość kolorów. Pamiętajcie, że jest to cena promocyjna i nie wiadomo do kiedy potrwa promocja.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że przekonałam Was do tej patelki, bo naprawdę jest świetna. Ilość kolorów, pigmentacja cieni i sama ich jakość w tak niskiej cenie to coś niebywałego. Dodatkowo dobra dostępność zarówno online, jak i stacjonarnie sprawia, że ta paletka może być poznana również przez nowe osoby, które jeszcze nie znały tej marki. Mam nadzieję, że firma KOBO nadal będzie rozwijała się w tak dobrym kierunku tworząc produkty uniwersalne, które świetnie sprawdzą się u każdego, o dobrej jakości i cenie.

A teraz chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku. Świetnej zabawy sylwestrowej do białego rana.
Spełniajcie marzenia i róbcie to co zawsze chcieliście zrobić, a coś uniemożliwiało Wam to. Ograniczenia są tylko w naszej głowie.
Aby przyszły rok był lepszy niż ten 2019, a Wy znaleźli prawdziwe szczęście i to co sobie wymarzycie 🙂

Widzimy się już za rok! 😉

Trzymajcie się!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.