Naturalny scrub do ciała od Soraya Plante

Hej kochani!

Na pielęgnacje naszego ciała składa się wiele etapów. Złuszczanie to jeden z ważniejszych etapów pielęgnacji skóry, aby była ona piękna, zdrowa i jędrna. Rynek peelingów jest naprawdę olbrzymi – mogą to być bardziej gęste scruby, rzadsze żele z drobinkami peelingującymi czy peelingi kawowe w postaci zmielonej kawy. Ja jako miłośniczka herbaty raczej nie przepadam za zapachem kawy i choć posiadam peelingi kawowe to w dużej mierze po prostu tylko toleruje ich zapach. Zdecydowanie wolę peelingi i scruby o zapachach owoców czy kwiatów, które są w formie żelowej.

O kosmetykach do twarzy z linii Soraya Plante opowiadałam Wam wcześniej tutaj, dlatego dziś opowiem Wam o produkcie do ciała z tej samej kolekcji – Naturalnie złuszczający scrub. Słyszałam o nim bardzo dużo dobrych opinii (sama Klatex bardzo go polecała), więc wierzyłam, że będzie to prawdziwe odkrycie za 20 zł na drogeryjnej półce. Kupiłam go podczas ostatniej wycieczki do Rossmanna i przetestowałam dla Was. Czy mi się sprawdził i zakochałam się w nim równie mocno?

Czytajcie dalej.

Opakowanie i konsystencja

Słoiczek scrubu jest bardzo ładny – ma grafikę z motywem roślinnym jak cała kolekcja linii Plante i czarną, matową pokrywkę. Pojemnik mieści 200g produktu, który wystarcza na dosyć długo.

Scrub jest bardzo gęsty, a drobiny ścierające bardzo grube. Nie trzeba brać dużo, aby wystarczyło na duży kawałek ciała, dzięki czemu jest wydajny. Konsystencja jest treściwa, gęsta, ale dzięki tłustej bazie można rzec, że jest też nieco oleista po rozsmarowaniu.

Działanie i zapach

Scrub fajnie złuszcza i pozostawia skórę natłuszczoną. Skóra jest bardziej gładka, ale nie jest to wielki efekt „wow”. Myślę, że przy dłuższym i częstszym użytkowaniu można zobaczyć efekt. Niestety po użytku parę razy rezultat nie jest widoczny.

Co do zapachu to spodziewałam się czegoś naprawdę spektakularnego, ponieważ o jego zapachu słyszałam bardzo dużo dobrego w internecie. Niestety się przeliczyłam. Zapach jest naturalny, nie sztuczny, za to dosyć kwaśny. Nie ma on jakiegoś konkretnego zapachu, nie jest on też brzydki, ale nie jest to produkt pachnący najładniej na świecie.

Poniżej wstawiam Wam jego skład.

Cena i dostępność

Cena regularna to 21,99 zł, ale często można dopaść go w promocji (zwłaszcza korzystając z bonów 2+2). Jest dostępny stacjonarnie tylko Rossmannie, więc nie ma problemu raczej z tym, że nie będziecie mogli go gdzieś znaleźć. W internecie można go dopaść na wielu stronach internetowych drogerii.

Podsumowanie

Jest to fajny produkt, ale nie sprawił, że go pokochałam. Oceniłabym go na mocną 4. Oczywiście spełnia funkcję, do której został stworzony, ale nie lubię oleistych wykończeń kosmetyków, dlatego wiem, że nie kupię go po raz kolejny. Ma dobry skład, naturalny, nieperfumowany zapach i dobrze rozprowadza się po skórze. Dla osób ze skórą wrażliwą może być za ostry. Oczekiwałam więcej po tym produkcie, a okazał się zwyklakiem jakich wiele.

Trzymajcie się!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.