Indyjska przyjemność dla twarzy – maseczka glinkowa Multani Mati od Hesh

Witajcie kochani!

Dziś przychodzę do Was z indyjskim produktem – maseczką glinkową Multani Mati marki Hesh.

Kilka słów o samej marce.

Jest to firma produkująca naturalne kosmetyki do pielęgnacji skóry i włosów opartych na indyjskich recepturach. Firma nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach, a każdy z nich powstaje na bazie roślinnych składników.

Czym jest Multani?

Glinka Multani Mitti (bo taka jest również na nią nazwa) to glinka pochodząca z południowo-zachodniego regionu Pakistanu. Zawiera takie składniki jak: krzem, tlenki żelaza, glin, magnez, wapń i kryształy szafiru. Jej właściwości kosmetyczne to:

  • odtłuszczające i ściągające;
  • bakteriostatyczne (bakterie gram dodatnie);
  • stymuluje cyrkulację krwi;
  • łagodnie złuszcza martwe komórki i oczyszcza skórę;
  • eliminuje toksyny i zanieczyszczenia;
  • dostarcza skórze cennych minerałów;
  • stymuluje naturalny system regeneracji;
  • wygładza, ujędrnia i witalizuje skórę;
  • rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry

Ostatnio zaciekawiły mnie maseczki glinkowe, które jak każdy twierdzi dają wspaniałe efekty, dlatego postanowiłam wypróbować tą indyjską maseczkę. Niestety jest trochę nad nią roboty, ponieważ trzeba ją własnoręcznie zrobić z proszku, jednak dla efektu warto poświęcić te parę minut na przygotowania. Przeczytałam parę sposobów jak taką maseczkę zrobić (ile proszku a ile wody/mleka, bo producent nic o tym nie pisze), ale nic konkretnego się nie dowiedziałam, więc tak naprawdę robiłam na oko, no i zabrałam się do nakładania.

Co obiecuje producent?

Opis:

„Stosowana w postaci maseczek sprzyja rozjaśnianiu powierzchniowych przebarwień, wyrównuje koloryt skóry, oczyszcza i lekko pellinguje skórę. Papka oczyszcza brud oraz zatkane pory, dzięki temu skóra oddycha właściwie. Pozostawia skórę miękką, gładką i rozjaśnioną.”

Skład:

Multani Mati (Armenian Bole/Fullers Earth)

Gama rodzajów:

Jest trzynaście rodzajów masek oraz peelingów. Każda o innym bądź zbliżonym działaniu. Dwie z nich zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.

  • Manjishta – maseczka antybakteryjna i przeciwzapalna do cery mieszanej, tłustej, z problemami trądzikowymi
  • Lodhar – naturalny peeling do cery trądzikowej
  • Harde – maseczka oczyszczająca i odżywcza do cery trądzikowej
  • Rose – maseczka różana nawilżająca, regenerująca, odżywcza, tonizująca i odmładzająca do cery suchej, dojrzałej i wrażliwej
  • Skin Life – odżywcza i oczyszczająca maseczka do każdej cery
  • Neem Tone – maseczka oczyszczająca, tonizująca i lecznicza do cery z trądzikiem, wysypką i alergią
  • Orange – peeling pomarańczowy do cery tłustej, mieszanej, z zaskórnikami i normalnej
  • Multani Mati – maseczka oczyszczająca do cery tłustej i trądzikowej
  • Skin Toneup – maseczka tonizująca i oczyszczająca do każdej cery
  • Neem – maseczka antybakteryjna, oczyszczająca, odblokowująca zatkane pory do każdej cery
  • Lemon – maseczka cytrynowa oczyszczająca tonizująca do każdej cery
  • Sandal – maseczka sandałowa do twarzy dla kobiet i mężczyzn do każdej cery, pomagająca w walce z trądzikiem
  • Ubtan – maseczka dla kobiet i mężczyzn, która może być używana zamiast mydła

Ja posiadam Multani Mati i to właśnie jej będzie poświęcony ten post.

Co ja sądzę o tej masce?

Pudełeczko

Pudełeczko marki, którą ja kupiłam jest żółte z hinduską. Nie ma skomplikowanej grafiki. Z tyłu możemy przeczytać opis po angielsku, niemiecku i z boku po francusku. Pudełeczko nie urzeka swoim wyglądem i jest zrobione z kartonu. W środku znajdziemy woreczek z proszkiem. Inne marki proponują proszek w pojemniczkach, które z pewnością ułatwiają przechowywanie. Ta marka niestety nie pomyślała o tym i trzeba uważać, aby proszek się nie wysypał.

Konsystencja

Po otwarciu pudełeczka znajdujemy woreczek z drobno mielonym proszkiem. Kiedy już zrobimy maseczkę to jej konsystencja nie może być wodnista, aby nie spłynęła nam z twarzy. Lepiej żeby była gęsta niż lejąca się. Najwyżej nałoży się grubszą warstwę, która tak nie wyschnie, ale nie będzie trzeba jej zmywać ze swojej bluzki.

Działanie

Efekty odczułam już po pierwszym użyciu. Moja skóra była wygładzona i oczyszczona, ale nie ściągnięta. Maseczka również jej nie wysuszyła.

Kolor

Jest koloru błota – między żółcią a brązem.

Zapach

Sama maseczka nie ma jakiegoś konkretniejszego zapachu. Z początku poczułam zapach orzechów (nie wiem czemu tak mi się skojarzyło, inne osoby czuły w tym zapach błota), ale kiedy już nałożyłam maseczkę na całą twarz to wspomnienie o zapachu tak szybko znikło jak się pojawiło. Potem również zapachu już nie czułam.

Wydajność

Sądzę, że maseczka spokojnie wystarczy na ponad 20 użyć. Na jeden raz używa się naprawdę nie wiele jej, a w pudełku jest 100 gram, więc tak szybko się nie skończy.

Przygotowanie

Potrzebne będą:

  • Mała łyżeczka
  • Mała miseczka
  • Multani

I produkt do wyboru w zależności od rodzaju cery:

  • Mleko (jeśli cera jest sucha)
  • Jogurt (jeśli cera jest sucha)
  • Woda (jeśli cera jest tłusta)
  • Woda różana (jeśli cera jest tłusta bądź mieszana)

Do tego można (ale nie trzeba) dodać suszone kwiaty lawendy.

Do miseczki dajemy jedną płaską łyżkę proszku Multani. Ja dodałam 2 łyżeczki mleka i 1 łyżeczkę zwykłej wody. Jeśli macie suszone kwiaty lawendy to również w tym kroku je dodajcie. Po dodaniu składników wymieszałam. Konsystencja co prawda była dosyć gęsta, ale nakładała się bez większych problemów.

Użycie

Całość nakłada się palcami. Po prostu rozsmarowuje się ją po twarzy nie za cienko, aby nie było prześwitów oraz żeby za szybko nie wyschła i nie zrobiła skorupy. Producent mówi o 15-30 min., ale ja trzymałam 20 min. i było ok. Zmywanie jest nieco ciężkie. W miejscach, w których maseczka zrobiła skorupę trzeba ją namoczyć i po prostu zmyć. Tam gdzie jest jeszcze mokra nieco się roluje, ale również schodzi. Zmywamy ciepłą wodą, a na koniec chłodną. Po wszystkim można jeszcze przemyć twarz zwykłym tonikiem bądź użyć wody różanej jako toniku, aby pozamykać pory i zmyć pozostałości, które przeoczyliśmy.

Cena

Kupiłam ją na allegro (za samą maseczkę zapłaciłam ok. 7 zł, ale po doliczeniu kosztów przesyłki wyszło 14 zł), ale również jest ona sprzedawana na różnych stronach internetowych z naturalnymi kosmetykami (spotkałam się z cenami od 10-17 zł, zależy jaka firma i jakie pudełeczko oraz trzeba doliczyć koszty przesyłki).

Dostępność

Jest średnio dostępna. Nie znajdziemy jej w drogerii typu Rossmann, Hebe, Jasmin czy Super Pharm. Jeśli stacjonarnie to bardziej myślę, że w różnych sklepach zielarskich z naturalnymi kosmetykami bądź indyjskimi będzie. W Internecie jest bardzo dużo stron, które tą maseczkę sprzedają. Można ją też spotkać na allegro, gdzie są niższe ceny niż na stronach sklepów z kosmetykami naturalnymi.

 

Zalety

Wady

  • Działanie – wygładzenie i oczyszczenie widoczne po pierwszym razie
  • Bardzo tania patrząc na liczbę użyć
  • Wydajna – na ponad 20 użyć
  • Trzynaście rodzajów, więc naprawdę każdy coś dla siebie znajdzie
  • Nie wysusza
  • Nie ściąga
  • Przygotowanie – trzeba robić ją na „czuja”, nie ma jednego przepisu. Przygotowanie zabiera parę minut
  • Dostępność – jeśli szukamy jej stacjonarnie to raczej sklepy z indyjskimi kosmetykami, inaczej to tylko Internet
  • Nakładanie i zmywanie – nie jest łatwe i przyjemne
  • Kolor – niezbyt zachęcający

 

Podsumowanie

Jest to dobra maseczka, dla kogoś kto lubi poświęcić na nią czas a nie pieniądze. Dobrze działa, jest wydajna, a firma proponuje bardzo dużo rodzajów dla każdej skóry, jednak jej przygotowanie i zmywanie nie należy do najprzyjemniejszych i jest dość słabo dostępna stacjonarnie. Myślę też, że przy częstym stosowaniu maseczka wysuszałaby skórę.

Czy kupię po raz kolejny ten produkt?

Sądzę, że nie. Nie ujmując jej wszystkich zalet, które sobą reprezentuje, jest to maseczka dosyć czasochłonna. Jeśli ktoś lubi bawić się w robienie maseczek to myślę, że to produkt dla niego – ja raczej za tym nie przepadam i wolę kupić maseczkę już zrobioną mimo, że droższą.

 

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.