Kosmetyki Sentido z kamieniem księżycowym

Hej kochani!

Święta już za pasem, dlatego przychodzę do Was z kosmetykami, które możecie podarować bliskiej Wam osobie w prezencie. Mi sprawdzają się one znakomicie, a używam je ok. miesiąca, więc już jakiś czas. W Internecie nie ma za wiele informacji na ich temat, a marketing tej marki jest raczej słaby (są to kosmetyki występujące jedynie w Kontigo). Dlatego ja opowiem Wam trochę więcej o tych kosmetykach i być może zwrócicie na nie większą uwagę podczas kolejnych zakupów 🙂

Sentido (podobnie jak Rosie, o którym pisałam tutaj) to marka stworzona przez drogerię Kontigo. W swoim asortymencie posiada kosmetyki do pielęgnacji twarzy z różnymi ciekawymi składnikami, tj. smocza krew, kamień księżycowy, śluz ślimaka bądź jaskółcze gniazdo. Długi czas byłam ciekawa tych kosmetyków, ponieważ ich opakowania są naprawdę ciekawe, a kiedy nadarzyła się okazja kupna linii kamień księżycowy po 30 zł za produkt to musiałam je wypróbować 😉

Rozświetlające serum pod oczy

To serum nie porwało mnie jakoś bardzo jeśli chodzi o te kosmetyki. Konsystencja jest rzadka, bez problemu wchłania się w skórę i nie zalepia oczu. Moja skóra pod oczami nie jest bardzo wymagająca, dlatego nawet średni produkt daje sobie z nią radę. Jeśli ktoś potrzebuje cięższego i dobrze regenerującego kosmetyku pod oczy to ten produkt może być za słaby. Nie ma tu efektu „łał”, a produkt jest po prostu ok.

Rozświetlające serum do twarzy

To serum to postać błyszczącego jednorożca w płynie. Gęsty żel z drobinkami o zapachu gumy balonowej i waty cukrowej w jednym. Żel idealnie się wchłania w skórę i nie pozostawia tłustej warstwy. Świetnie przygotowuje skórę do dalszych kroków pielęgnacji, dzięki czemu krem wchłania się o wiele lepiej. Teoretycznie produkt może być używany rano i wieczorem, ale ja takie produkty wolę stosować jedynie wieczorem. Jest to produkt fajny, ale nie jest to największy hit z tej linii moim zdaniem. Dodatkowo jakbym miała powiedzieć jak pachnie jednorożec to zdecydowanie byłby to ten zapach 🙂

Krem rozświetlający na dzień

Ten produkt to zdecydowanie najlepszy krem na dzień jakikolwiek miałam. Nie lubię kiedy twarz się świeci i szybko zaczyna się przetłuszczać, a po tym produkcie skóra jest idealna. Delikatnie rozświetlona, wygładzona i nawilżona. Pomimo, że ma błyszczące drobinki nie sprawia, że twarz świeci się taflą jak przy mocnym rozświetlaczu. Szybko się wchłania i nie przetłuszcza twarzy, nie tworzy tłustej warstwy, a konsystencja jest lekka, jogurtowa. Krem pachnie dokładnie tak samo jak serum (słodko, cukierkowo), jednak jego zapach nie jest męczący na dłuższą metę. U mnie numer jeden i na pewno kupię go ponownie 🙂

Krem rozświetlający na noc

W tej serii istnieje także krem na noc, który również dobrze mi się sprawdza. Może nie jest jakimś cudem (jak ten na dzień), ale w połączeniu z serum i kremem dziennym działa super J Jego konsystencja jest trochę bardziej gęsta, ale wchłania się równie szybko co jego poprzednik. Ma cudny, cukierkowy zapach. Pozostawia skórę nawilżoną, zregenerowaną i zdrowo wyglądającą. Raczej sprawdzi się do skór mieszanych i tłustych, ponieważ nie jest to nie wiadomo jak treściwy krem. Porównując go do innych nocnych kremów to jest on raczej średnio-lekki, ale do mojej niewymagającej skóry jak najbardziej pasuje.

Podsumowanie

Jak widzicie, mi te kosmetyki się sprawdziły i jak dla mojej mieszanej i mało wymagającej skóry są naprawdę super i jestem z nich zadowolona. Przy suchej skórze nie polecałabym, ponieważ to nawilżenie nie jest zbyt mocne, więc jeśli chodzi Wam o mocne odżywienie to nie tędy droga. Moim numerem jeden jest krem na dzień, więc jeśli będziecie mieli okazję to polecam go Wam przetestować 🙂 Dodatkowo warto od czasu do czasu sprawdzić cenę kosmetyków tej marki na Kontigo, ponieważ trafiają się w świetnych promocjach 😉

Do następnego razu!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.