Kolekcja Stellar Moon od Wibo i Katosu

Hej kochani!

Dawno mnie tu nie było. Święta, Sylwester i inne imprezy na maxa mnie pochłonęły i nie miałam za wiele czasu przez tą część miesiąca, ale już do Was wracam 😉 Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o kosmetykach, które możecie dopaść jeszcze w Rossmannie. Jeszcze, bo jest to linia limitowana stworzona ze wspaniałą Katosu, która pojawiła się w październiku na Rossmannowskiej półce. Już wiecie o czym mówię? Oczywiście o kosmetykach marki Wibo.

Dzisiejszy post będzie okraszony wieloma, wieloma zdjęciami, dlatego pomimo swojej długości mam nadzieję, że będzie on dla Was ciekawy i rozwieje Wasze wątpliwości jeśli nadal zastanawiacie się czy kupić któryś produkt z linii Wibo x Katosu. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o 6 produktach. Tym razem będzie to prawie cała kolekcja, a mianowicie: eyeliner TRITON, pomadki w płynie OMEGA, kredka na linię wodną ALPHA, rozświetlacz GALAXY, paletka STELLAR oraz rozświetlacz STELLAR. Prezentowane ceny pod każdym produktem są cenami standardowymi w Rossmannie, bez żadnych zniżek i promocji.

Eyeliner TRITON

Jeśli od zawsze macie problem z narysowaniem prostej kreski pędzelkiem albo nie jesteście zadowolone, bo Wasz eyeliner po pewnym czasie robi się wyblakły to jest to świetny produkt, który na pewno Wam się spodoba! Jest to eyeliner w pisaku o głębokim czarnym kolorze. Nie rozmazuje się, kolor jest trwały, a ze zmyciem również nie ma problemu. Końcówka jest cieniutka, dlatego prosto zrobić zarówno cienką, jak i grubą kreskę na powiece.

Raczej nie używam eyelinerów, bo po prostu nie mam na to najczęściej czasu kiedy robię każdego ranka makijaż, ale ten eyeliner przekonał mnie w końcu do robienia kresek. Oczywiście, nie używam go każdego dnia, bo nie zawsze mam na to czas, ale kiedy chcę dodać coś nowego do mojego makijażu to wybieram właśnie ten produkt. Prosta kreska nie jest już problemem, a końcówka jaskółki nie znika po paru godzinach. Ten produkt totalnie polecam Wam, jeśli jeszcze gdzieś go znajdziecie (bo z tym jest akurat problem).

Cena: 20,99 zł

Pomadki w płynie OMEGA

Pomadki z tej kolekcji posiadają trzy odcienie czerwieni, więc jeśli źle czujecie się w tym kolorze to nie polubicie się z tymi produktami. Ja posiadam nr 2 (krwista czerwień) i nr 3 (wiśniowa czerwień). Kolory są ciekawe, pasujące do eleganckich stylizacji, ale moim zdaniem nie są to produkty do używania na co dzień chyba, że codziennie używacie czerwonych pomadek. Ja raczej preferuje ciemne róże, więc to opcja na większe wyjście bądź do ożywienia ciemnej stylizacji i nadania jej pazura.

Kolory są ładne i zastygają na ustach po nałożeniu pozostawiając mat. Niestety nie są one jakoś bardzo trwałe, ale parę godzinek wytrzymają na ustach jeśli nie planujemy nic jeść i pić w dużych ilościach. Niestety przy piciu bądź jedzeniu mogą brudzić, a co za tym też idzie odbijać się i schodzić z ust. Nakładamy pomadkę patyczkiem, który nie jest ani za sztywny ani za miękki. Taki akurat. Potem ze zmywaniem nie ma problemu i nie musimy szorować ust nie wiadomo czym.

Cena: 16,29 zł

Kredka na linię wodną ALPHA

Kredki do oczu to coś czego raczej nie używam, ale skusiłam się dobrymi opiniami o tej kredce. Plusem jest to, że jest cielista – właśnie takiej kredki szukałam. Łatwo i ładnie maluje, jest raczej miękkawa, więc nie ma problemu z wydobyciem z niej cielistego koloru.

Kredka jest automatyczna czyli nie temperujemy, a wysuwamy ją kręcąc opakowaniem. Nie jestem pewna co do trwałości tej kredki, gdyż po prostu jej nie widać za bardzo na oku ani za bardzo z bliska, a z daleka nie ma szans jej zobaczyć. Opakowanie jest ładne, a kredka nieduża, więc wszędzie możemy ją zabrać jeśli będziemy potrzebowały jakiejś poprawki.

Cena: 14,79 zł

Rozświetlacz GALAXY

Ten rozświetlacz to dosłownie tafla mieniącego się złota i srebra. Nie jest to produkt, który lekko rozświetli cerę, a naprawdę solidnie sprawi, że będziecie błyszczeć J Drobno zmielone drobinki zatopione w rozświetlaczu subtelnie odbijające światło mieniące się pięknym blaskiem.

Jest to zdecydowanie produkt Must Have jeśli chodzi o różnego rodzaju imprezy, bale czy wesela, jeśli lubicie błyszczeć. Moim zdaniem raczej produkt nie do użytku na co dzień, ale od czasu do czasu można się pokusić o odrobinę szaleństwa 😉

Cena: 36,49 zł

Paletka STELLAR

Opakowanie świetnie nawiązuje do całej kolekcji swoim błyszczącym wieczkiem. W środku znajduje się lusterko oraz 3 cienie i rozświetlacz. Kolory cieni to dwa matowe brązy (wypróbowane już przeze mnie na zdjęciu ;)), dwa metaliczne odcienie miedzi i złota oraz brokatowy fiolet. Matowe cienie świetnie się spisują jako baza reszty błyszczącej obsady. Jest to jasny brąz o odcieniu karmelu oraz czekoladowy ciemny brązowy. Miedź, złoto oraz fiolet są cieniami raczej uzupełniającymi, tzn. muszą mieć bazę w postaci jakiegoś kryjącego koloru, ponieważ one tylko nadają błyszczącego efektu na oku zamiast kryć. O ile złoto i miedź są raczej powszechnym kolorem, tak fiolet jest raczej czymś wyjątkowym w tej palecie. Są to brokatowe drobinki, które mienią się na fioletowo nadając ciekawego efektu każdemu makijażowi.

Dużym plusem tej paletki jest kompaktowy rozmiar oraz możliwość dokupowania jednej płytki kiedy już nam się skończy. W Rossmannie bez problemu możemy otrzymać każdą z płytek osobno, której cena jest o wiele niższa niż całej paletki. Nt. rozświetlacza opowiem Wam trochę niżej. Jeśli w swojej kolekcji macie głównie standardowe kolory typu brązy, nude czy róże to polecam skusić się na tą paletkę, jeśli dopadniecie ją jeszcze na przecenie. Dzięki niej można nadać niepowtarzalnego blasku nawet najzwyklejszemu makijażowi.

Cena: 50,99 zł

Rozświetlacz STELLAR

Rozświetlacz ten pochodzi z paletki STELLAR, więc kupując ją od razu będziemy ją mieć z innymi cieniami z pakietu. Jest to mieniący się drobinkami złota produkt, który możemy nałożyć zarówno na policzek, nos, brodę, jak i oko. Tak, ten rozświetlacz świetnie sprawdzi się również jako cień rozświetlający, np. pod łuk brwiowy. Konsystencja produktu jest bardzo miękka dlatego najlepiej nakładać go pędzelkiem płaskim do rozświetlacza ze sztucznym włosiem (pędzel miotełka nazywany również wachlarzem).

Pomimo, że występuje on w palecie to można go bez problemu kupić samego w postaci wkładu do paletki. Jest to świetna alternatywa kiedy zależy nam tylko na jednym produkcie z tej palety bądź wyjeżdżamy, a paleta zostaje w domu, jednak chciałybyśmy wziąć  ten rozświetlacz ze sobą. Mały, bardzo kompaktowy i mieszczący się nawet do przepakowanej kosmetyczki. Myślę, że jest to jeden z lepszych produktów niższej półki nadający tak rozświetlającego efektu naszej twarzy.

Cena: 13,29 zł

Podsumowanie

Myślę, że to zdanie odzwierciedli to co myślę o tej kolekcji  – Kasiu i Wibo, świetna robota! Kosmetyki mają dobre ceny i jakość, a co najważniejsze wyróżniają się na rynku kosmetycznym swoją niepowtarzalnością. Nie są to kosmetyki zwykłe, proste i neutralne, ale każdy z nich można używać również z innymi kosmetykami i świetnie będą pasować nadając wyjątkowości makijażowi. Produktów z tej serii jest sporo i każdy z nich, które Wam przedstawiłam jest naprawdę wyjątkowy. Oczywiście część z nich ma też swoje małe wady, jednak uważam, że każda z Was musiałaby przetestować je, aby ocenić czy to jest to czego szukałyście.

Widzimy się za jakiś czas.

Trzymajcie się!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.