Jesienna Persimmon & Brown Sugar od Yankee Candle

Hej kochani!

Kontynuując przegląd jesiennych świec, przedstawiam Wam dziś jeden z moich ulubionych jesiennych, jedzeniowych słojów. Tydzień temu wspominałam Wam o tej świecy pod koniec, więc już nie mogłam się doczekać aż Wam o niej opowiem. Na dzisiejszym świeczniku jest świeca Yankee Candle Persimmon & Brown Sugar. Zamawiając ją, nie myślałam, że tak bardzo przypadnie mi ona do gustu. Nie potrafiłam sobie za bardzo wyobrazić jak dokładnie będzie ona pachnieć. Kiedy już trafiła w moje ręce to urzekła mnie swoim zapachem. Niżej przeczytacie parę słów o niej 😉

Opakowanie i wydajność

Słoik wygląda tak jak każdy słoik Yankee Candle. Świeca ta występuje jedynie w wersji dużej. Jedyne czym różni się od pozostałych to naklejka. Na obrazku widnieje tarta z musem z persymony oraz kruszonką na górze. Obok leży przekrojona persymona. Jedyne moje zastrzeżenie to “banderola” wokół szyjki słoja, która jest krzywo naklejona – mogliby się bardziej przyłożyć do takich szczegółów. Kolor świecy jest pomarańczowy, co nadaje jej jesiennego charakteru. Świeca jest jednoknotowa, jednak mimo tego, basen robi się bez problemu przy dłuższym paleniu. Pojemność to 623g, a czas całkowitego palenia to ok. 150 h.

Zapach

Świeca ma zapach bardzo jedzeniowy – świeże, kruche ciasto, jednak nie czuć w nim żadnego zapachu owoców. Chociaż nazwa wskazuje persymonę w „składzie” ciasta to niestety nie wiem jak ona pachnie/smakuje, więc jej nie czuję. Palony cukier jest bardziej wyczuwalny, ale nie jest to taki mocno słodki zapach, który zalepia nos. Według producenta to główne skrzypce powinna grać tu piwonia, która kompletnie nie jest tu wyczuwalna. Nie jest to w żaden sposób zapach kwiatowy. Pomimo, że jest to zapach ciastowy to różni się on od zapachu, o którym mówiłam ostatnio tutaj. Jest on bardziej delikatny, nie narzucający się aż tak i nie tak słodki. Nie jest to zapachowy killer, ale też nie można powiedzieć żeby ona nie pachniała.

Sprawdzi się u miłośników jedzeniowych, wypiekowych zapachów. Fajnie wypełni dom zapachem pieczonego ciasta bez ciężkiego podkładu. Powiedziałabym, że ta świeca przypadnie do gustu każdemu, jednak jeśli ktoś nie lubi zapachów jedzenia to jej wybór nie będzie najlepszym pomysłem. U mnie nie wywołuje również bólu głowy – nie jest na tyle mocna żeby ten zapach przytłaczał aż tak. Jest to świeca jesienno-zimowa czyli na obecny czas. Ciepły zapach nadający przytulnej atmosfery w domu.

Cena i dostępność

Cena dużego słoika to standardowo 109 zł, jednak można go dostać również na promocji. Tutaj na promocji można dostać ją za 94 zł. Stacjonarnie nie spotkałam nigdzie tej świecy, a i wybór w Internecie jest o wiele lepszy.

Podsumowanie

To zdecydowanie jedna z moich ulubionych, jesiennych świec. Mimo to nie jest to mój totalny Must Have jeśli chodzi o świece, ale warto ją mieć chociaż raz i poznać jej wspaniały zapach. Nie jest to może świeca o wielkiej mocy, ale mi spokojnie wystarczy taki zapach. Jest ona wyczuwalna na sucho, jak i podczas palenia. Nadaje jesiennego, przytulnego charakteru – jak świeżo upieczone ciasto babci. Świetna świeca o zapachu wypieków idealna dla każdego łasucha. Mam nadzieję, że Yankee będzie tworzyć więcej takich kompozycji, które będą na myśl bardziej przywoływać słodkie ciasta niż spalone drewno.

Trzymajcie się!

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.